Maksymilian – mechatronik i pasjonat motocykli

Od lat interesuje mnie motoryzacja. Podobno jedne z pierwszych moich słów, to były marki samochodów, które rozpoznawałem na ulicach bezbłędnie. Kiedy wybierałem szkołę średnią, wahałem się między mechaniką samochodową a mechatroniką, ale wiem, że wybrałem dobrze. Jestem uczniem klasy maturalnej technikum mechatronicznego. Kierunek ten dał mi podstawy z układów elektrycznych, pneumatyki, hydrauliki i programowania sterowników – wiedzę, którą wykorzystuję przy diagnostyce i modyfikacjach motocykli.

Każdą wolną chwilę spędzam w warsztacie. Ta robota daje mi satysfakcję, a w przyszłości mam nadzieję – kasę. Część motocykli buduję samodzielnie, przy większych przedsięwzięciach współpracuję ze współinwestorem. Praktyka uczy mnie najwięcej i… zmusza do powrotu do tematów poruszanych w szkole. Niezły mix.

Logo MAX TUNING wyspawane na blasze stalowej, z widocznym nalotem termicznym wokół spoin
siedzę przy Piaggio. Na zdjęciu widoczny wydech i moje mogi.
Piaggio z logiem